Zadzwonić nie ma po co - znajomy stwierdził to osobiście.
Podobnie jak odwoływanie się, bo jak głosi nagłówek maila "Odwołanie od decyzji firmy PayPal odrzucone".Zresztą nie pamiętam, abym się od czegokolwiek odwoływał. Ich terminologia jest pokręcona i dziwaczna. W mailu piszą, że jestem firmą, choć konto miałem prywatne.
Założyć nowe konto? Muszę się zastanowić czy mi się chce. Każde z moich kont bankowych jest zabezpieczone w taki lub inny sposób. Zdrapka, sms, token. Tu nie ma żadnego zabezpieczenia, poza hasłem. W necie można znaleźć sporo "horror stories" wbijania kont PP w debet przez hackerów - i to na naszym poletku.
Stać mnie na to, żeby firmie PP zapłacić za jakikolwiek mechanizm autoryzacji przelewów, znany i sprawdzony w sieciach bankowych. Oni też zapewne czuli by się lepiej. Wolą jednak bawić się w policjantów i złodziei. Ja z tego wyrosłem.