Chciałbym ostrzec innych sprzedawców przed sytuacją, która spotkała mnie na platformie eBay.
Jestem wieloletnim sprzedawcą i zawsze działam zgodnie z zasadami serwisu. Sprzedaję również przedmioty o bardzo wysokiej wartości.
W moim przypadku kupujący zgłosił zwrot towaru. Zgodnie z procedurą oraz zaleceniami obsługi eBay:
zwróciłem całą kwotę zakupu,
oddałem koszty wysyłki,
dodatkowo przekazałem kupującemu pieniądze na przesyłkę zwrotną, ponieważ z powodu błędu systemowego eBay nie mogłem wygenerować etykiety zwrotnej.
Po otrzymaniu pieniędzy kupujący:
nie odesłał przedmiotu,
nie podał numeru nadania,
nie odpowiadał na wiadomości,
nie odbierał telefonów,
całkowicie zerwał kontakt.
W efekcie zostałem bez towaru i bez pieniędzy.
Najgorsze w tej sytuacji jest to, że eBay — mimo wielu zgłoszeń, numerów spraw i pełnej dokumentacji — nie rozwiązał problemu. Otrzymywałem jedynie automatyczne odpowiedzi w stylu „skontaktujemy się z kupującym”, mimo że kupujący od dawna nie reagował.
Platforma, która pobiera opłaty za bezpieczeństwo transakcji i kontroluje płatności, nie zabezpieczyła środków na koncie kupującego i nie wypłaciła mi rekompensaty w ramach ochrony sprzedawcy.
W praktyce oznacza to, że:
Piszę to ku przestrodze dla innych:
- przy drogich przedmiotach zachowujcie maksymalną ostrożność,
- nie zwracajcie pieniędzy bez fizycznego zwrotu towaru,
- dokumentujcie każdą rozmowę,
- nie ufajcie zapewnieniom „system sam to rozwiąże”.
Ja niestety zaufałem procedurom i zostałem oszukany.
Jeśli ktoś miał podobną sytuację albo wie, jak skutecznie walczyć z takimi przypadkami — chętnie przyjmę każdą radę.