Tak, jak w temacie- firma kurierska odesłała paczkę do nadawcy. Po rozmowie z krajową centralą DPD, dowiedziałam się, że przesyłkę odesłali, bo nie mieli mojego numeru telefonu (takowy jest w moim profilu na ebay), a kurier po przybyciu na adres docelowy nikogo nie zastał. Nie zostawił też wiadomości. Wcześniej telefonicznie dowiadywałam się w punkcie DPD w moim mieście, gdzie jest paczka, gdyż tracking wskazywał na to, że już powinna być. W telefonie odpowiedziano mi, że jest w krajowej centrali i jeszcze nie dotarła. Po tygodniu (nadal czekałam na telefon od kuriera) mój mąż pojechał osobiście do lokalnego DPD i dostał odpowiedź, że paczka została zwrócona nadawcy i już jej nie ma w kraju. Tyle o DPD! zresztą to już kolejny przykład na arogancję DPD. Kiedyś kurier DPD w rozmowie telefonicznej, gdy dowiedział się, że nie ma mnie w domu i czy mógłby... zareagował, "że nie ma zamiaru za mną jeździć" i odłożył słuchawkę nie czekając na moją reakcję. A wystarczyło powiedzieć, że towar jest do odebrania w punkcie DPD.
Napisałam maila do sprzedającego (Wlk. Brytania) i dostałam odpowiedź, że "We sent this to eBay shipping, please contact them as they have the parcel."
Proszę o pomoc, z kim konkretnie mam się skontaktować? I jakie mam szanse na to, aby otrzymać zamówiony towar nie płacąc jeszcze raz za wysyłkę.