Cześć, jeśli kupujesz używaną jednostkę, to inspekcja podwodna to naprawdę rozsądny krok. Często zdarza się, że na pierwszy rzut oka kadłub wygląda dobrze, ale pod wodą mogą być pęknięcia, uszkodzenia powłoki antyfoulingowej albo oznaki korozji. Takie rzeczy mogą generować dodatkowe koszty po zakupie, więc lepiej wiedzieć, na czym się stoi przed podpisaniem umowy. Firmy zajmujące się inspekcjami używają kamer podwodnych i dokładnie sprawdzają stan dna oraz newralgiczne elementy konstrukcji. Na stronie https://nurekservice.pl/ znajdziesz więcej informacji o takich usługach – myślę, że warto się skonsultować, żeby uniknąć niespodzianek po zakupie.