Sądzę, że i tak będzie miał problemy, bo no mój gust tu w grę wchodziło pochodzenie towaru, on może mieć fakturę z polskich ciuchlandów, ale przecież źródło pochodzenia ciuchów w tych ciuchlandach to już sprawa licha, właśnie niezbyt przejrzysta dla Ebay'a, który pewnie nie robiłbym problemu jakby koleżka mieszkał w Anglii i tam buszował po armiach zbawienia i innych śmietniskach.