
05-06-2012 11:50
Sprzedałem system Car Audio dla użytkownika z Rosji i wysłąłem paczką ubezpieczona ..tak zażyczył sobie kupujący.
Paczka zapakowana idealnie z oklejonymi znacznikami ostrożnie szkło a zdjęcia zapakowanej paczki via email przesłałem kupującemu..
Oczywiscie sprzęt był sprawny w momencie wysyłki użytkowałem go osobiście w swoim samochodzie.
Paczka poprzez kontrole celne szła ok. 3 tygodnie.
Po kilku dniach od otrzymania paczki kupujący twierdzi, że nie działa zmieniarka, a w środku zmieniarki jest cały magazynek płyt ...problem w tym, że mozna to sprawdzić tylko przy uruchomionej zmieniarce.
kupujący otworzył sprawę w centrum sporów i życzy sobie zapłaty 100 euro za rokompensatę.
Paczka była ubezpieczona to dlaczego nie sprawdził przy dostawcy.
Skąd mam pewność że celny tego nie zbałamucił i teraz ja mam ponieść straty.
Wiem że mnie oszukuje ...cóż z tym począć ?
dzięki za odpowiedź
pozdrawiam
08-06-2012 14:08
przekształć spór w roszczenie i zgódź się na zwrot pieniędzy jeśli kupujący odeśle przedmiot.Nie odeśle,wiem to bo znam ten typ cwaniaczka.
09-06-2012 08:57
Tak ...jedyne szkoda poniesionych kosztów ...paypal i ebay wzieły nie małe opłaty za sprzedaż przedmiotu za 3000 zł