U mnie świetnie sprawdzają się jaśminy, krzewuszki, pęcherznice, budleje, rododendrony, hortensje, azalie, żylistki, tawuły, forsycje, rajskie jabłonie i śliwa wiśniowa. Naprawdę robią robotę od wiosny do jesieni. A jak chcesz dorzucić coś, co jest i ozdobne, i jadalne – polecam agrest. Ma różne odmiany i wygląda świetnie np. w linii przy ogrodzeniu: https://www.podkarpackiesady.pl/20-agresty