Wszystko, czym się smarujesz, mnie uczulało… Aspiryna też — to często pomijany alergen, a naprawdę potrafi nasilać AZS. Protopic? U mnie tragedia.
Powiem Ci szczerze — mnie z AZS nie wyciągnął żaden lekarz, tylko ta grupa. Największą zmianę dała dieta niskohistaminowa.
Od wielu miesięcy nie używam żadnych sterydów ani maści. Twarzy w ogóle nie smaruję — czasem tylko psiknę hydrolatem z kocanki i odrobinę skwalanu, ale to naprawdę rzadko.
Do tego doszło odrobaczanie, parę suplementów (dobranych w sumie przy okazji zupełnie innej diagnozy) i tak naprawdę dopiero wtedy zaczęłam widzieć realną poprawę. A wcześniej 10+ lat na sterydach, masakryczne nawroty.
To bardzo dziwna i indywidualna choroba — serio każdemu pomaga co innego. Trzymam mocno kciuki za Ciebie ❤️
Jak już jesteś na etapie szukania bardzo delikatnych rzeczy do ewentualnego wsparcia skóry, to rzuć okiem na ten olejek — nie zawiera zapychaczy ani drażniących składników, bardzo łagodny: https://atopicin.pl/sklep/atopicin-oil/