02-10-2025 13:25
Hej,
szukam realnych historii osób, które poradziły sobie z trądzikiem różowatym – szczególnie takich, które nie skończyły z długą listą leków bez efektów. Co naprawdę pomogło, jakie leczenie, suplementy, pielęgnacja? I jak długo trwała poprawa?
06-10-2025 10:26
U mnie zadziałała Efracea – brałam przez dwa miesiące i to wystarczyło. Od lekarzy dostawałam wcześniej mnóstwo propozycji leków i maści, ale wszystko pogarszało stan skóry. W zeszłym roku miałam najgorszy moment – twarz dosłownie płonęła. Teraz jest bardzo dobrze, choć nie tylko dzięki leczeniu. Przede wszystkim zadbałam o jelita – duże dawki probiotyków, zero kwasów, peelingów, fluidów, maści od przypadkowych dermatologów. Filtr SPF 50 lub 100 tylko wtedy, gdy faktycznie duża ekspozycja. Dieta przeciwzapalna, dużo witamin (szczególnie A, E i z grupy B), minerały, omega-3 i 6. Na twarz daję witaminę A i E, skwalan. Do tego odrobaczanie, odgrzybianie i odbudowa bariery. W pielęgnacji trzymam się minimum – najlepiej sprawdza mi się krem na dzień z Acnerose. Lekki, kojący, skóra po nim się nie buntuje.
https://acnerose.pl/produkt/krem-na-dzien/
07-10-2025 08:47
U mnie także Efracea przez 2 miesiące, do tego ivermectyna i clay raz na jakiś czas. Oprócz leczenia skupiłam się na całościowym podejściu – zdrowe odżywianie, odstawienie cukru, zbóż, nabiału, suplementacja witaminami i składnikami przeciwzapalnymi. W pielęgnacji trzymam się produktów maksymalnie prostych – u mnie najlepiej działa Acnerose. Dzięki temu stan skóry się unormował i nie mam już ciągłych nawrotów.