
08-05-2017 19:20
Hej,
zacznijmy od tego, że choć posiadam długo konto na Ebay to korzystałem z niego prawie wyłącznie do zakupów za granicą, sprzedaż zdarzała mi się bardzo rzadko. Ostatnio jednak postanowiłem sprzedać swój rower. Był on dosyć dobrej klasy, a co za tym idzie jego cena do niskich nie należała, więc stwierdziłem, że szybciej sprzedam go na części, do tego za granicą. Tak też się stało i w przeciągu tygodnia, może dwóch na wszystkie części znaleźli się kupcy. Dodawałem jak trzeba wszystkie numery przesyłek, wszystkie posyłałem priorytetem i wszystkie doszły. Kupujący zadowoleni. Poza jednym. Do sedna. Koła wraz z szytkami (oponami bezdętkowymi) kupił pewien pan z Japoni. Po odbiorze paczki napisał mi, że przednie koło ma pęknięcia. Pęknięcia były pod oponą, która trzyma się na kleju (tak się robi w przypadku szytek, aby nie ześlizgnęły się na zakręcie). Facet odkleił opony i zauważył kilka drobnych rysek (załącznik). Pisał, że niebezpiecznie jest na nich jeździć. Wolne żarty, zanim rozebrałem rower jeździłem na nim do końca i zawsze działał jak powinien... Koła były bardzo lekkie (950 gram dla obu, bez opon). Przypuszczam, że z powodu minimalych ilości materiału (włókna węglowego) na obręczach mogły się poszczępić miejsca obok gniazd na szprychy kiedy kupujący odklejał oponę. Sam przyklejałem kiedyś te opony do obręczy specjalnym klejem do tego celu i "jeździłem" wtedy palcem po całej obręczy do okoła. Gdyby było coś nie tak na pewno bym zauważył. Facet zgłosił sprawę do Ebaya i twierdzi, że chce zwrócić sprzęt i że zostanę także obciążony dodatkowymi kosztami. Ja na wszystkich aukcjach pisałem, że zwrotów i gwarancji nie ma, bo jest to sprzedaż prywanta. Poza tym, sprzedawałem koła z przyklejonymi oponam, a nie odklejonymi. Jeśli ktoś może pomóc w tej sprawie to proszę uprzejmie o pomoc.
Pozdrawiam,
Dino02041
09-05-2017 04:22
Niewazne co napisales na aukcji. Nie ma prywatnych aukcji na Ebay (gdy wystawiasz dla wybranej grupy tylko) wszystkie sa publiczne
Jestes na przegranej pozycji - kupujacy jest traktowany przez Ebay ze specjalnymi wzgledami. Zawsze.Taka polityka.
Zwroca naleznosc kupujacemu.
Co moge poradzic: zaproponuj kupujacemu rabat kalkulujac ewentualny koszt zwrotnej przesylki plus stracony koszt przesylki.
Jesli poczekasz az Ebay rozpatrzy sprawe to odbije sie to ujemnie na twojej punktacji sprzedawcy
Nie zgadzaj sie, prznajmniej latwo, na oplacenie zwrotnej przesylki. Albo zaproponuj 50/50. Moze sie zgodzi
09-05-2017 10:04
Dziękuję za odpowiedź. Wczoraj czytałem wiele wypowiedzi innych sprzedających, okazyjnych i dużych handlarzy. Zgadza się, że kupujący mają specjalne względy w Ebay. Na logike ciężko to zrozumieć, bo Ebay zarabia na sprzedających i to takie prowizje, że mocno się zdziwiłem. A narzekałem na polską konkurencję. Już nie będę...
Do głowy od razu przychodzi też pewna refleksja. Ebay i Paypal mogą stać się idealym narzędziem w rękach złodziei i oszustów. Kupując w zasadzie cokolwiek można z tego co czytałem do 3 miesięcy złożyć reklamację. Załóżmy, że ktoś kupuje laptopa. Już na wstępie można wyłudzić pieniądze poprzez podanie innego adresu do wysyłki i poproszenie kupującego o wysłanie na inny. Serwis ma ponoć gdzieś korespondencję z kupującym i patrzy tylko na druczek z przesyłki. Skandal.
Drugi motyw. Laptop przychodzi, ktoś wymyśli sobie, że laptopa rozkręci żeby wyczyścić. Przy okazji zepsuje np. ekran. Pisze do Ebay, że laptop przyszedł uszkodzony. Skoro Ebay stoi po stronie kupującego to uwzględni zwrot. Sprawa identyczna do mojej, tylko z innym sprzętem. Sprzedający dostaje uszkodzonego laptopa i musi zwrócić pieniądze, do tego zapłacić za przesyłkę zwrotną.
O poważniejszych sprawach, które znalazłem w internecie po kilkudziesięciu minutach szukania jak tworzenie kont na fałszywe dane nie będę pisał, bo aż włos się na głowie jeży.
Chodzi o to, że nie byłem świadomy jak te systemy są dziurawe i wygląda na to, że ich właściciele mają głęboko gdzieś interes ludzi, którzy są ich klientami czyli sprzedawców. Fakt, sprzedawcy bez kupujących nie płaciliby prowizji, ale wydaje mi się, że takie traktowanie do niczego dobrego nie prowadzi, bo następnym razem 10 razy przemyślę sprawę zanim wystawię przedmiot na tym portalu.
Zastanawia mnie też inna sprawa. Ebay, czy Paypal to nie jest żaden sąd. Jakim prawem mogą więc orzekać winę na korzyść obojętnie której strony i prowadzić egzekucję w jakiejkolwiek sprawie. Nie trzeba chyba być znawcą prawa żeby stwiedzić, że żadnym i bardziej ma się to do anarchii.
Pozdrawiam
09-05-2017 22:05
Ale to nic nie da , jest duże prawdopodobieństwo że wyśle Ci 3 ziemniaki i 3 zupki instant , i co mu zrobisz ????
Numer nadania będzie miał itp itd ...
Sprawa jest z góry przegrana jeszcze dostaniesz: negatywa , nie odzyskasz zwrotu prowizji i będzie 'problem' w statystykach.
Niestety nie które kraje trzeba z bomby blokować...
Ale próbuj nie podawaj się łatwo.
powodzenia
23-08-2019 09:42 — edytowano 23-08-2019 09:44
tylko płakać. znam takie praktyki
21-11-2019 12:13
Witam!
Przykład mojej firmy.Klient z USA zakupił plecionke wędkarską 1500 zł.Mimo że do niego nie dotarła otwiera sprawę o zwrot za niezgodność z opisem.Wkleja moje zdjęcia które mu wysłałem e-mailem jak wygląda przedmiot.Jestem nękana od niego e-mailami o zwrot pieniędzy.Żeby nie mieć problemu wysyłam mu etykietę zwrotną na mój koszt i podaję numery śledzenia w sprawię.Klient podaje numery sledzenia które są podawane wewnątrz USA do sortowni z której paczka będzie wysłana do mnie.Dla Ebay jest to dowód dostarczenia .Na moje zapytanie że mieszkam w Polsce i adres wysyłkowy jest do Polski nie dostaję odpowiedzi.Sprawa zostaje zamknięta przez Ebay .Ja dostaję negatywa .mam zabrane pieniądze z konta,zabrany zwrot prowizji i jeszcze nie otrzymałam przesyłki.PARANOJA!!!.Może ktoś wie jak to załatwić prawnie.
28-12-2019 23:05
Tak zachód uczy Polaków prawodastwa. Wszystkie te ich Amazony, e-baye, Pay Pale to jedne wielkie biznesy istniejące dzięki nadużywaniu prawa. Okradają użytkowników na wymyślne sposoby. Zatrudniają ludzi-roboty z Indii, aby nic nie rozumieli co robią wklejając gotowce.
Pamiętaj Polak zawsze stoi na przegranej pozycji. Oni tylko dbają o swoich, jak w bandzie. Na jedno zdanie Amerykanina, czy Anglika, Niemca zabierają nam pieniądze i w dodatku każą płacić haracz za aukcje, którą sami anulują zwracajac nasze pienądze, aby ci bogaci z zachodu mieli i kasę i nasz towar. To tak jak dawniej niby pomagali Afryce i Azji rabując ją, jak się dało. No, w myśl tworzenia demokracji. Teraz mają kolonie w Europie Wschodniej.