Zdjecia nie wystarcza, niestety..... Okazuje sie, ze aby wycofac swoje pieniadze, musze isc do sklepu, ktory sprzedaje podobne rzeczy, zaniesc towar wraz z kartonem w ktorym byl do mnie przeslany i sprzedawca na firmowym druku musi potwierdzic, ze towar rzeczywiscie jest uszkodzony. Taki potwierdzajacy druk musze pozniej przeslac do PayPala. Nastepnie NA SWOJ KOSZT przeslac towar do sprzedawcy od ktorego go zakupilam czyli do USA. Musze tutaj dodac, iz nikt mi juz nie zwroci kosztow, ktore za ta przesylke dodatkowo poniose tj. okolo 30 - 40€..... Paranoja! Jak widac, oszust wygrywa a uczciwy czlowiek zawsze ponosi straty.