Odzywam się w tym wątku głównie po to, by podziękować akali1_1794 za jej/jego komentarz i za to, że podzielił/a się numerem telefonu do osoby, która jest w stanie cokolwiek poradzić.

 

Rozmówca rzeczywiście naprawdę sympatyczny, cierpliwy. Sprawdził w wewnętrznym trackingu, co dzieje się z paczką. Wytłumaczył, jakie powinienem podjąć kroki (podejść do placówki Poczty Polskiej i poprosić o wypełnienie "Pełnomocnictwa do działania w charakterze przedstawiciela pośredniego", by PP mogło załatwić kwestie podatkowo-celne). Podał adres mailowy, na który mogę wysłać skan powyższego, by całość przyspieszyć.

Wieczorem, tego samego dnia, paczka, której status nie zmienił się W OGÓLE przez ostatnie 30 dni ("Transit | Warsaw, PL), nagle odżyła i pojawiła się w rękach celników.

 

Co dalej - nie wiem, pozostaje jeszcze czekać.

Ale przynajmniej coś się ruszyło..

 

PS: Przesyłka nadana była do mnie przez osobę prywatną za pomocą USPS w dniu 16 marca 2022.
Długo, bo długo (też nie do końca wiadomo dlaczego), ale 16 kwietnia dotarła do Warszawy. Od tego czasu cisza. Panie na infolinii Poczty Polskiej nie były w stanie pomóc; w ich opinii paczka nie opuściła USA.
16 maja doszedłem do wniosku, że miarka się przebrała i zacząłem rozglądać się za jakimś rozwiązaniem.