Opcje
- Oznacz jako nowe
- Dodaj do sekcji Moje zakładki
- Subskrybuj
- Wycisz
- Subskrybuj kanał RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś nieodpowiednie treści
12-05-2014 14:11
to ciesz się, bo moja przesyłka od lutego niby znajduje się w sortowni w Langley i od tej pory nic nie drgnęło.
Musiałem jedynie zwrócić kontrahentowi pieniądze za towar i złożyć reklamację (Poczta Polska mówi o 3 miesiącach na rozstrzygnięcie, podczas gdy procedura reklamacyjna w Royal Mail trwa 30 dni...)