Właśnie wróciła do mnie przesyłka....

..., która została wysłana w dniu 31 styczeń 2013 do UK i nie odebrana przez kupującego Emotikon: Bardzo szczęśliwy

 

Czy ktoś miał kiedyś taką sytuację?

 

🙂

To co, dostales prezent swiateczny ? Nie miales za to sprawy ... od kupujacego czy komentarza ... ? Interesujace. Ale nie nic takiego mnie nie spotkalo.

to ciesz się, bo moja przesyłka od lutego niby znajduje się w sortowni w Langley i od tej pory nic nie drgnęło. 

Musiałem jedynie zwrócić kontrahentowi pieniądze za towar i złożyć reklamację (Poczta Polska mówi o 3 miesiącach na rozstrzygnięcie, podczas gdy procedura reklamacyjna w Royal Mail trwa 30 dni...)