Ludzie z USPS'u często albo umyślnie albo i nie skanują paczkę dwa razy przez co przechodzi przez sortownie np. w minutę dajmy na to. Co za tym idzie-> system myśli, że paczka jest w drodze do dalszego przystanku a tak naprawdę zostaje sobie w magazynie czy gdzie tam indziej i dopóki ktoś nie "wrzuci" jej numeru na powrót do systemu będzie tam siedziała