- Oznacz jako nowe
- Dodaj do sekcji Moje zakładki
- Subskrybuj
- Wycisz
- Subskrybuj kanał RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś nieodpowiednie treści
01-08-2021 16:24
Na pewno należy to reklamować, ale obawiam się, że to nic nie da, odeślą przesyłkę...
Z tego co słyszałam jest to obecnie częsta praktyka, w końcu trzeba skądś wziąć kasę na politykę rozdawnictwa społecznego...
Mnie te pazerne na kasę złodzieje opodatkowali prywatny list polecony, w środku fotoksiązka i kartka z życzeniami. List oznaczony jako gift, także deklaracja zawierała już gotową informację "No commercial value for customs purpose only". Oczywiście listonosz nie wydaje żadnego paragonu, na liście również nie ma żadnej adnotacji.
Ponieważ się uparłam, po kilku dniach na poczcie wydali mi wydruk z komputera, naliczono jakąś opłatę plus vat 23% - na prywatny list. Pewnie niedługo będą doliczać koszty tłumacza.
Nie wiem też dlaczego list nie trafił do Zabrza tylko do Lublina? Myślę, że to złośliwie zostało naliczone przez tych z wschodniej polski. W każdym razie złożyłam reklamację na poczcie, zażądałam podstawy prawnej i czekam na odpowiedź.
I życzę poczcie szybkiego bankructwa. Mam też nadzieję, że te dyskryminowane kraje wezmą jakiś odwet.