Dramat. Kiedyś zamawiałemz UK i nie było problemu. Tym razem nie doczekalem się paczki, która miała dotrzeć między 18 - 22 listopada. Jest 1 grudnia. Sprzedawca na pytanie o statusie przesyłki wykpił się odpowiedzią, że on wysłał to do eBay i jego mam pytać (?!) Nie dostawałem żadnych aktualizacji  statusie przesyłki. Po kliknieciu w szczegóły zamówienia w My eBay wyświetliła się tylko informacja o Multi Carriers i nr UPAAA000000250771858, który sprawdziłem tylko dzięki temu wątkowi. 

Dziś po 2 tyg. od spawdzenia statusu okazuje się, że wciąż jest w Global Shipping Center... Po raż ka, albo jakiś fake!

Otwieram spór na eBay i roszczenie o zwrót pieniedzy. No to prezentu w tym roku nie będzie. Pozdrawiam wzystkich rozczarowanych.