Zazwyczaj to zwykły człowiek ponosi konsekwencje, nie zamierzam marnować kasy na np. jakąś grzywnę.

 

Odmówiłam przyjęcia przesyłki, listonosz zostawił awizo, powiedział, że dla pewności powinnam pójść na pocztę i powtórzyć, że odmawiam przyjęcia przesyłki, byłam i nic, nadal leży na poczcie.