Napisanie nieprawdy jest karalne, na kopercie może być pieczątka sklepu  itp., potem mogłabym mieć większe problemy i to za śmieszną kwotę.

 

Oświadczenie napisałam, że przedmiot na użytek własny, nie na handel, że studiuję język i kulturę Chin i jest mi potrzebny, ale to nic nie dało.

Przesyłki nie odebrałam, bo kwota jest znacznie większa niż te 23% VAT, o jakieś 20zł, to co naliczyli to 1/3 ceny przedmiotu, sprzedawca nie robi problemu, jak przedmiot wróci do niego odda mi kasę, może też wysłać ponownie z poprawną deklaracją, co i tak jest tańszym rozwiązaniem, niż płacenie tego haraczu.

Gdyby zaznaczył "gift" nie byłoby problemu, ale on zaznaczył "dokumenty" i dlatego się przyczepili. Nie wiem czy otwierali przesyłkę.

 

Natomiast na chwilę obecną, poczta stwarza problemy z odesłaniem przesyłki, prosiłam osobiście na poczcie, aby odesłali przesyłkę do nadawcy, bo nie stać mnie na zapłatę tej kwoty, odpowiedź była taka, że musi leżeć na poczcie 14 dni, co jest nieprawdą.