No cóż, w Warszawie potrafią trzymać przesyłkę do 2 tygodni, dzwonienie tam nie ma sensu, bo i tak nie uzyska się konkretnej odpowiedzi, mnie powiedzieli jakiś czas temu, że brakuje pracowników i trzeba się z tym pogodzić, można pisać skargę, ale i tak nic to nie da. W każdym razie na moją skargę (reklamację) nie odpowiedziano już od kilku miesięcy. Pozostaje tylko czekać.