Problem ze sprzedającym z Niemczech
- Oznacz jako nowe
- Dodaj do sekcji Moje zakładki
- Subskrybuj
- Wycisz
- Subskrybuj kanał RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś nieodpowiednie treści
09-08-2015 16:47 – ostatnio edytowany 10-08-2015 11:11 przez mariola.c
Witam, po raz kolejny mam problem ze sprzedającym z Niemczech.
90% aukcji z Niemiec nie ma ustawionego sposobu dostawy i po czasie po prostu zacząłem to ignorować, no bo przecież nie będę każdego pytać czy zechce mi wyslać przedmiot, jak go wygram. Założyłem, że jak mogę licytować, to znaczy, że mogę go kupić i otrzymać. Jednakże okazuje się, że wcale tak nie jest.
Sprzedawca rzeczywiście nie ustawił sposobu wysyłki do Polski, a nawet wyglada, jakby zablokował, no ale z drugiej strony mam "skontaktuj się ze sprzedawcą" i mogę licytować. No to w takim razie zablokowal wysylkę do innych krajów czy nie?
Czemu mogę licytować, skoro nie chce wyslać do mnie do Polski? Adres wysyłki mam do Polski i nie mam drugiego w Niemczech, dflaczego wiec moge licytowac ten przedmiot?
Konflikt pojawia się, no bo szczesliwie zlitycowałem 4 przedmioty za dość niską cenę i teraz sprzedawca chce mi anulowac wszystko, bo "on nie wysyla do Polski i już". Jak to w takim razie jest, skoro wygrałem aukcję, licytoiwałem, zakonczylem, chcę zapłacić, ale on moze sie wykpić ze wszystkiego, bo tak? Bo nie określił sposobu wysyłki? Probowalem rozmowy, dawalem namiary na kuriera, na sposoby wysylki, chcialem nawet SEPA transfer zrobic, ale gość po prostu "nie bo nie". Widać ewidentnie, ze nie chce zakonczyc aukcji bo zapewne myslal, ze cena bedzie większa. No i teraz ma backdoora, bo "termsów nie czytales".
No do jasnej cholery, czy to tak na poważnie? Tak jak mowie, 90% czy nawet wiecej nie ma ustawionego sposobu wysyłki, a reszta to ma jakies ceny z kosmosu jakby wybrane przez automat, przykładowo Hermes International za 20 EUR za drobną paczuszkę ważącą mniej niż 300g. Także sposoby dostawy są kompletnie z czapy i nigdy się tym nie przejmowalem, po prostu po zakonczeniu aukcji dogaduje się z ludzmi i w wiekszosci przypadków nie ma problemu. Niezaleznie czy ktos ustawi "brak wysyłki do Polski", czy ustawi "Moze wysle do Polski, albo nie".
Sądziłem, że jesli mogę licytować i wygram, to sprzedajacy jest zobowiązany do wysylki przedmiotu. Tak samo jak ja, jestem zobowiązany do zapłaty. Czy w takim razie ja tez mogę komuś powiedziec, że nie zaplace "bo tak" bez uzgadniania z nim warunków anulowania transakcji?
Jest to naprawdę spory problem, bo jak tak dalej ma być, to właściwie nie ma sensu licytować zagranicznych aukcji.
Dlaczego ebay pozwala licytować, skoro ktos nie chce wysylac zagranicę? Podnosic cenę przez bidowanie jest spoko, ale jak wygram za nisko to juz spadaj?
Czy ebay nie moze wymusic na sprzedawcach poprawnego ustawiania aukcji razem z mozliwością bidowania?
Ja się czuje teraz oszukany, bo aukcję mogłem zbidować i nie mogę teraz otrzymac wygranego przedmotu.