Namierzylem w koncu paczke. Przede wszystkim musze powiedziec ze jest to jakas paranoja.W zeszlym roku zamawialem przedmioty z USA i po przybyciu do Europy paczki w Londynie przejmował DHL, otrzymywałem maila z numerem paczki i mozliwoscia sledzenia az do dostarczenia. W tym roku sie pozmienialo paczki z Londynu do Polski sprowadza InPost firma ktora nie podaje nr przesylek przez co nie ma aktulizacji trackingu na ebayu.Dzis postanowilem tam zadzwonic posiadajac nr LPKEN.....

a aktualizacja trackingu na ebayu konczy sie na  19 pazdziernika Pierwsza rozmowa spelzla na niczym gdyz pani kazala sie uzbroic w cierpliwosc .Zadzwonilem drugi raz czy sa w stanie mi powiedziec kiedy paczka dostanie nowy nr  ABC....(taki numer podobno posiada jak juz jest w Polsce) Pewien czlowiek zaczal to sprawdzac i okazalo sie ze paczka ma juz nr ABC i jest w Polsce od 21 pazdziernika co nigdzie nawet na stronie trackyourparcel.eu nie jest zaznaczone bo Inpost nawet na swojej stronie tego nie ma.Teraz z Inpostu paczke ma zabrac DHL ale polski DHL rowniez nie podaje nr przesylek tak aby mozna to bylo sprawdic na ebayu. Zatem na cholere jest ten global tracking skoro w Polsce jest czarna dziura.Moim zdaniem nalezy zglosic to na ebayu skontaktowac sie z ebay.com aby wybrali innego przewoznika paczek bedacyh juz w Londynie do Polski lub wrocili do opcji sprzed roku.Moi drodzy wezmy to w nasze rece bo szkoda kasy i nerwow