To klasyczny objaw choroby, jaka toczy wielkie korporacje, w czym Amerykanie wydaje się przewodzą. Chore umysły chciwych hien?. W rezultacie Amerykanie "strzelaja sobie w kolano": izolują się od Świata i zmniejszają obroty na ebay. Zupełnie nie opłaca sie teraz u nich kupować. Cena używanego przedmiotu ustalona przez sprzedającego, po doliczeniu kosztów przesyłki i tego haraczu jest wyższa niż nowego przedmiotu w najdroższym sklepie w Europie, a czas dostawy 5 krotnie dłuższy i ryzykowny.

Myślę, że szybko powstaną jakieś sposoby nielegalnego obejścia nowej polityki handlowej Ebay i powstaną firmy, które to wykorzystają i zaoferują tańszą usługę. Chciałbym poznać nazwisko dyrektora w Ebay, który to wymyślił i jego motywację. Niech publicznie wyjaśni wszystkim o co tu chodzi, czy te pomysły są mu potrzebne do osobistej kariery, czy chce od wewnątrz zaszkodzic Ebay. Ebay - do tej pory dobrze działająca firma, dobrze postrzegana przez nas, klientów - popełniła duży błąd. Takie pomysły inczej przyjmowane są w srodowiskach buznesowych, jednak Ebay ma równiez cechy społecznosciowe. Wyobrażam sobie co myśli Amerykanin, który dramatycznie obniża cenę przedmiotu wystawionego do aukcji, bo zalezy mu na szybkiej sprzedaży, i nie może liczyć na sprzedaż międzynarodową z powodu chciwości Ebay, która faktycznie więcej zarabia na tej sprzedaży niż on sam. Smutne to.