problem ze sprzedającym ebay.co.uk

born_2_be
Użytkownik

Witam,



a ja mam pytanie do zorientowanych w temacie, opiszę historię.


W zeszłym tygodniu uzgodniłem z pewnym angielskim - prywatnym sprzedającym warunki transakcji. Miał on kilka sztuk towaru, który mnie interesował, więc po rozmowach ustaliliśmy wspólnie kwotę zakupu i ilośc. Specjalnie dla mnie wystawił aukcję i zakupiłem, po 12 godzinach zapłacilem. On z kolei obiecał w trakcie negocjacji, że wyśle paczkę kurierem w dniu wpłaty i poda numer listu przewozowego. Otóż tak się nie stało. okazało się że sprzedający nie zakończył aukcji z towarem, który wcześniej kupiłem i kilkanascie godzin po tym jak ja kupiłem - kupili go też inni, zaczął mi pisac że ma problem, nie wie co zrobic, potem wymyślal że to ja za późno zapłaciłem itp itd. nie odzywał się dwa ostatnie dni, aż go trochę nastraszyłem że tak tego nie zostawię i dopiero dzis zareagował, zaczął ściemniac, że przesylka z Anglii jest za droga dla niego bo kosztuje 80 funtów, choc to bzdura bo przesyłka gabarytowo mała a zamawialem z anglii nie raz. Zaproponowalem mu i wyslalem linki do stron gdzie moze zamówic taniej, mowilem ze sam moge z Polski zlecic odbiór przez kuriera jeśli poda mi wagę i gabaryty oraz adres bo i tak juz robiłem i nic, napisal ze zwróci mi pieniądze i ogólnie mnie wyzywa. Ja myślę, że po prostu mój towar sprzedal tym którzy kupili po mnie, choc miał juz pieniądze ode mnie i sam przegapił trwanie swoich aukcji, co więcej widzę że wczoraj i dzis wystawił pozostałą częśc towaru więc ewidentnie nie zamierza mi go wysłac. I w porządku, ale dlaczego mam byc stratny ja? Chodzi mi o przewalutowania w payPal z PLN na GBP - stracilem płacąc mu ponad 150 zł, teraz jeśli mi zwróci, po przewalutowaniu kolejnym z GBP na PLN stracę znów. Nic nie kupię a prawie 300 zł pójdzie wiadomo gdzie, bez konsekwencji dla sprzedawcy? Tak przeciez mozna ciągle kupowac, nic nie kupic a ciągle tracic. Można to jakoś sensownie zgłosic żeby jemu tak to nie uszło a żebym ja nie stracił? Przeciez nie ja tu zawiniłem, mam całą historię korespondencji itd, trochę to niedorzeczne...ludzie są niestety niepoważni i nie dotrzymują umów...