Dodam tylko ze nie tyle "im sie nie chce" co po prostu nie oplaca sie. Sa kraje gdzie poziom kradziezy na poczcie czyni rejestracje zbyt kosztowna i aby nie zbankrutowac wyplacajac odszkodowania poczta ratuje sie jak moze czyli unikaniem odpowiedzialnosci finansowej.

Polska i tak znajduje sie w korzystnej pozycji porownujac sytuacje niektorych krajow afrykanskich gdzie dotarcie przesylki to sukces.
Polska "szczyci" sie tylko 10% poziomem przesylek zwyklych zaginionych a rejestrowanych nawet mniejszym.

Kradzieze zdarzja sie czesciej przesylek z kierunkow krajow Zachodu niz z krajow 3-go swiata.