Na UK proszę nie rozmieszać oni nie rozróżniają produktu . Chce kupić oprawki Dolce &Gabbana.  Zadaje pytanie kto jest producentem.  Odpowiedź włosi . Pytam onaczej . Marka włoska tyko gdzie je wyprodukowano we Włoszech czy Chinach . Odpowiedź " a czy to istotne , ja nie wiem " To sprawdź piszę i z  łaską sprawdził , okazało się made in China . Dla nich to nie róznica . To nie idzie do Optyka to mu wyjaśni . To jak garnitur kupiony szyty na miarę u krawca a kupiony w markecie . Skąd to wiem bo kupiłem w USA D&G gdzie na szczęście sprzedawca odpisał mi , że są włoskie a otrzymałem made in China. Rama nie wyważona , zauszniki krzywe i to NOWE oprawki . Angole nie odróżniają albo udają wprowadzając klienta w bład gdzie produkowane są produkty . Sami niech sobie chińszczyzne noszą.  Sprzedawca z USA za to że napisał czarno na bialym, że wloskie  stracił ponad 100 $ + wysyłka i oplaty importowe 23% . 

Tak więc pytać i żądać odpowiedzi na piśmie.  Jeżeli się nie zgadza producent to oszustwo.  W Polsce kupowałem i z powrotem kupuję bo okazało się że są tańsze i made in Italy i widać, czuć jakość . Wyważona rama i proste.  Nie ma problemu z wstawieniem szkieł progresywnych i leżą jak powinny co wpływa na jakość patrzenia . To czy warto ryzykować każdy sam zdecyduje . Najśmieśniejsze ze na OLX te same o 50% taniej nowe .