Coraz słabiej i drożej dla sprzedających,wyszukiwarka to dno totalne(chyba,że specjalnie kreowana przez zarządzających).Promowani oszuści z ukrainy i bułgarii,tudzież paserzy/złodzieje z albanii-bogaty de bil wierzy,że kupuje coś okazyjnie w biednym kraju lub takim ogarniętym wojną jak ukraina-a tam 100% podróbki lub kradzione w EU czy Szwajcarii.Na zwracane uwagi ebay proponuje kontakt z oszustami-przewaænie gangusami,co grozi nawet ßmierciá.