Raczej jesteś przegrany. Uratuje cię tylko Pay Pal jeśli zażąda, aby kupujący odesłał towar. Będziesz go miał, ale inne koszta przepadną.  A możne być tak, że odeśle ci cegłę, a Pay Pal po monitoringu, że odesłał odda mu kasę.

Mnie kilka lat temu Włoch wyciął numer na 400 zł przed świętami. Stwierdził, że paczkę dostał (był monitoring), ale zamiast CD, były puste pudełka. Pay Pal uznał jego zgłoszenie i okradli mnie na 4 stówki. Sprzedawca na e-bay nie ma żadnych praw poza płaceniem haraczu.

Wczoraj wywalili mi 450 aukcji, bo nie wyraziłem zgody na buszowanie e-bay po mim koncie i pobierania kiedy, ile i jak im się podoba. No i co - nie jest to szantaż, nie narzucają na wolnego człowieka swojej dyscypliny? Jak to Jankesom - wszystko wolno.