z rozmow ze znajomymi (SS) prowadzacymi handel na allegro wynika raczej, ze oplaty w stosunku do obrotow jakie zapewnia im serwis sa marginalne. psiocza raczej na jakosc obslugi ze strony adminow, dlugi czas oczekiwania na reakcje, dowolnosc interpretacji przez adminow regulaminu, podejmowanie ostrych sankcji w przypadku jakichs drobnych naruszen bez wczesniejszego upomnienia. nawet tak lubiana powszechnie drogowka w przypadku wprowadzania nowych przepisow na poczatku upomina a potem dopiero karze, a tu nie jeden sie przekonal jak latwo stracic konto. ogolnie MZ prowadzenie interesu w serwisach aukcyjnych dotyczy chyba raczej ludzi, ktorzy w sposob normalny nie potrafia zarobic kasy (nie mowie o sporadycznej sprzedazy niepotrzebnych rzeczy czy jakims handelku na boku). opieranie przyszlosci swoej firmy na handlu aukcyjnym jest niestety zludne.

Pozdr 🙂