Mam zablokowane konto na allegro, bo spóźniłam się z płatnością. Zapłaciłam ok. tydzień temu, a konto ciągle zwieszone. Nie wiecie jak długo to może trwac. bo ci z allegro, nie udzielają odpowiedzi na moje pytanie - Jak długo?

Nie zgadzam się z Sercabit, że na budowie mało się zarabia.
Pozdrawiam

erpe-1
Użytkownik
Sercabit ma dużo racji, że wojuje z Allegro. Znam kilka "ciekawych" przypadków zawieszania kont na Allegro przez niedouczonych i nadgorliwych pracowników. Później powołują się na regulamin... Sęk w tym, że do tej samej sprawy potrafią się powoływać na różne punkty tegoż regulaminu, a wyjaśnianie danej sprawy przypomina bicie głową o ścianę. Mój przypadek- odmowa założenia konta na Allegro- powód moje konto bankowe nie jest moim kontem- taki powód podał pracownik Allegro 😉 Na moje pytanie, czyje to jest wg niego konto (bo US i ZUS nie mają wątpliwości, że należy ono do mnie) nie otrzymałem ŻADNEJ odpowiedzi. Na kolejne pytanie dlaczego nie otrzymałem żadnej odpowiedzi i dlaczego odmawiają założenia konta po tygodniu otrzymałem e-maila, że odmawiają bo.... korzystam z innego konta 😉 Ręce mi opadły i... zrezygnowałem

wienco
Użytkownik
a później dziw , że powstają serwisy oraz fora internetowe typu http://www.allesyf.pl , http://www.alledno.pl i antyallegro.cośtam .

Ludzie nie piszą tego bez powodu. Tym bardziej, że jak się człowiek uprze i dobrze poszuka sobie w google, to znajdzie multum takich oraz wiele podobnych historii związanych z allegro. A skoro ludzie takie rzeczy piszą, to znaczy, że takie rzeczy się dzieją.

Po holere to się przekrzykiwać wśród niedowiarków ...

pewnego razu napalony erotoman zauważył na płocie napis doopa . Podbiegł, polizał i mu drzazga w język weszła .


Nie warto wierzyć w słowo pisane .

erpe-1
Użytkownik
Nie wiem czy warto czy nie warto wierzyć w słowo pisane... Ja wiem, że Allegro ( a w zasadzie jego pseudoadministratorzy) niestety nie są w porządku... a szkoda

maria74k
Użytkownik
dobrze, ze ktoś odświeżył ten temat. miałam prywatne konto, gdzie kupowałam sobie pierdółki niezwiązane z działalnością gospodarczą oraz obsługiwałam konto należące do firmy, gdzie odbywała sie sprzedaż i zakupy firmowe. moja siostra o takim samym nazwisku mieszkająca poza granicami kraju licytowała rzeczy sprzedawane przez firmę, którą obsługiwałam. nagle zablokowano mi konto prywatne i konto firmowe, bo zakupy mojej siostry zza granicy w firmie, którą obsługiwałam, uznano za oszustwo! na nic były moje pisma z wyjaśnieniami i pytaniami, co ma moja siostra, której też zablokowano konto, do zakupów w firmie, którą obsługuję, albo dlaczego zablokowano mi konto osobiste skoro niby to wg nich moje i siostry "oszustwo" dotyczyło zakupów firmowych. jakiś debil wysyłał skopiowane z regulaminu regułki, które nijak się miały do sprawy. odpuściłam sobie dalsze starania, choć firma poniosła spore straty na tym, że odwołano wszystkie wystawione wówczas aukcje, za które opłatę za wystawienie oczywiście na początku pobrano. po 2 latach wysłałam kolejne zgłoszenie na allegro, te same dane osobowe, ten sam adres mailowy dla konta prywatnego, nie było problemu z założeniem konta prywatnego ponownie po kilku latach, ale co ciekawe, po 3 latach, właśnie dziś, zablokowano mi znów konto firmowe (nie miałam ani jednego negatywa), bo się nagle dopatrzono, że kiedyś moje konto było już zablokowane. jakoś nie dopatrzyli sie tego gdy mnie rejestrowali tylko dopiero wtedy, gdy miałam setki wystawionych towarów? a co ciekawe, w tym tygodniu też kupiłam przez allegro towar w sumie na ok 20tys (meble, itp), za towar ten zapłaciłam ale jeszcze nie doszedł. jeśli dotrze z fatalnym stanie lub nie dotrze w ogóle, nie będę mogła nawet wystawić negatywa. zresztą, teraz mogą mnie obsługiwać byle jak, bo skoro jestem zablokowana, to wiadomo, że nie wystawię złej opini w razie oszukania mnie... zostało też zablokowane moje konto prywatne, z innego powodu, ale w tym samym czasie. dostałam trzecie ostrzeżenie od sprzedającego! pierwsze ostrzeżenie dostałam od za to, że zakupiłam towar, zapłaciłam go i otrzymałam, ale sprzedający wysłał omyłkowo zgłoszenie, że nie zapłaciłam za towar i dostał zwrot prowizji. ponieważ byłam wówczas na 2tyg wakacjach, nie miałam dostępu do internetu, a na odpowiedź na wysłane ostrzeżenie jest 7dni, więc gdy wróciłam po wakacjach, ostrzeżenie było już przyznane i nieodwołalne... kolejny zakup - na aukcji facet napisał "wysyłka pocztowa 27zł + 5zł za każdą sztukę /odbiór osobisty - 5zł" a ponieważ mam umowę z firmą kurierską i przywożą mi towar w cenie 11zł za 30kg, wybrałam opcję odbioru osobistego, wpłacając 5zł za odbiór osobisty paczki z workami. nagle otrzymałam info, że 5zł to opłata nie za odbiór paczki, ale za odbiór 1szt, a zalicytowałam 80szt worków próżniowych... worki były w cenie 4zł za sztukę, żadna okazja, wszyscy mieli po tyle, a o tym, że każdy worek będzie mnie kosztował nie 4zł a 9zł, plus moje koszty kuriera, dowiedziałam się po zalicytowaniu. zrezygnowałam z zakupu, bo wszędzie indziej miałam worki po 4zł + koszt przesylki a nie 9zł plus koszt przesyłki. otrzymałam drugie ostrzeżenie za rezygnację z zakupu. trzecie ostrzeżenie za podobną sytuację, koperty kosztowały 3zł, a po zalicytowaniu otrzymałam info, że mam do każdej sztuki dopłacić poza aukcją 1zł, bo takie warunki są podane w regulaminie! oczywiście zrezygnowałam z dopłacania poza aukcją, a ponieważ nie siedzę ciągle na necie, znów ominęła mnie informacja od allegeo, że ktoś wystąpił o zwrot prowizji! zablokowano mi konto, ponieważ dostałam trzecie ostrzeżenie. allegro poinformowało mnie, że mogę anulować ostrzeżenie po dogadaniu się ze sprzedającymi. co tu się dogadywać - oni dostali już zwrot prowizji, a ja musiałam zapłacić, żeby mi te ostrzeżenia anulowali. za pierwszą zakupioną i zapłaconą rzecz zapłaciłam jeszcze raz, za worki zapłaciłam 4zł plus 5zł dopłaty poza aukcją, za koperty 3zł plus 1zł poza aukcją. straty nieprzeciętne i wspieranie nieuczciwości tylko po to, żeby mi anulowano ostrzeżenia i odblokowano konto. cofnięto mi mi wszystkie ostrzeżenia po zapłaceniu za towar w sumie 100% więcej, więc złożyłam wniosek o odblokowanie konta. dostałam odpowiedź z automatu, że odpowiedzi udzielą do najdalej 78godzin. przeczekałam drugie tyle czasu, zero odpowiedzi, pisałam kolejne pytania, nikt nie odpowiedział. w międzyczasie dostałam jedynie pismo z info, że mam zapłacić za wystawione i anulowane przez allegro aukcje... potem codziennie pisałam już pismo z prośbą o odpowiedź, nie doczekałam się. w końcu napisałam bo juz mi nerwy puściły "czy ktoś kur_wa czyta te prośby czy tylko zbija bąki w pracy" i w odpowiedzi zablokowano mi kolejne konto, pod pretekstem doszukania się, że już kiedyś miałam zablokowane konto i mi nie wolno było założyć nowego! odpisałam, że miałam zablokowane, czego nie ukrywałam, bo wysłałam po latach zgłoszenie z moimi danymi i zalożono mi konto z powrotem, co potraktowałam za uzyskanie zgody. To konto dzisiaj zablokowano mi przez zlośliwość po otrzymaniu tego ostatniego maila, w którym puściły mi nerwy.

maria74k
Użytkownik
dodam też, że miałam kilka wezwań na policję bo podobno kupowałam podróbki. zapytałam na policji jakie, odpowiedziano mi raz, że buty adidasy na przykład, a nigdy w życiu ani w adidasach nie chodziłam ani tym bardziej nie kupowałam bo to przede wszystkim nie mój styl. innym razem chodziło o cos równie absurdalnego. podobno moje dane podało im allegro. powiedziałam na policji, że skoro allegro wie co kupowałam, to niech im udzieli informacji od kogo kupiłam, bo ja zaprzeczam że takowe zakupy kiedykolwiek robiłam. burdel tam mają straszny, niekompetentną obsługę i narażają tym ludzi na straty finansowe i włóczenie się po komendach. na dodatek dziś się przekonałam, jak zlośliwi są obsługujący u nich pracownicy. w odwecie za upomnienie zablokują konto pod byle pretekstem... zachowania rodem z przedszkola... a najgorsze jest to, że w ostatnich opisanych przypadkach to ja jestem ofiarą, na której wyłudzono dopłaty poza aukcją po 1-5zł poza aukcją do sztuki albo ponowne zapłacenie za zapłacony już i dostarczony towar. ok, wówczas zapłaciłam i dostałam, teraz zapłaciłam drugi raz, ale zrobiłam to po to, by mi odblokowali konto... dopłaciłam po 5zł do kilkudziesięciu worków o wartości rynkowej poniżej 4zł, po to, by odblokowali konto... zmusili mnie do wsparcia oszustów, którym nie dosć, że oddali prowizję, to jeszcze pozwolili wyłudzić na mnie ponad 100% wartości na sztuce. ci ludzie jednak nie mają zablokowanego konta, pomimo, że mają 500 - 600 negatywów! a to ze mnie zrobili oszusta, któremu zablokowali konta, choć nie miałam ani jednego negatywa. allegro poprostu wspiera cwaniaków i oszustó, i pozwala na oszukiwanie, choćby przez to, że pozwala na istnienie opisów małymi literkami gdzieś dopisanych, że poza aukcją należy do każdej sztuki dopłacić 1zł...

cezcez_pl
Użytkownik
Urzekła mnie twoja historia. Napisz o tym do 'Przyjaciółki', podziel się tą opowieścią z innymi.

maria74k
Użytkownik
a mnie urzekła Twoja odpowiedź, napisz też do przyjaciela co Cię urzekło w ostatnim czasie