Mam 84 lata. Od kilku lat eBay jest dla mnie okienkiemem na świat, miejscem w którym poznaję nowych ludzi, sposobem na zdobycie paru groszy i motywacją do uczenia się wielu rzeczy zupełnie dla mnie nowych. Jednak nowość Pay Pal, który rząda ode mnie skanu paszportu, albo dowodu osobistego bo inaczej po kilku latach zamknie mi konto? To dziwna nowość. Nie mam skanera. Syn ma i robi skany rzeczy które próbuję sprzedawać. To samo z aparatem do fotografii. Nie mam. Z synem widujemy się raz w tygodniu czasem raz na dwa tygodnie bo mieszka w innym mieście. Na Allegro, w Delcampe, w Bid or Buy nikt nie wymaga takich rzeczy i Pay Pal nie jest obligatoryjny. Tu na eBay są jednak bardzo ciekawi ludzie, z którymi poza sprzedażą łączą mnie miłe relacje. Nie wiem czy to już czas umierać bo jeśli zasady takich korporacji chcą z nas zrobić zwierzęta złożone z numerów i bitów to nie wiem czy chce mi się żyć w takim świecie. Pay Pal jest...       nie jest Ok.