- Oznacz jako nowe
- Dodaj do sekcji Moje zakładki
- Subskrybuj
- Wycisz
- Subskrybuj kanał RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś nieodpowiednie treści
11-04-2013 23:42
Emilio.
Wybacz, ale twój wklejony wywód to komunał. Nikt nie kwestionuje konieczności rejestrowania numerów przesyłek poleconych zarówno w informacji eBay dla klienta jak i informacji dla Pay Pal. Ja bardzo chętnie rejstrowałbym nawet numery przesyłek z zadeklarowaną wartością "V V" i chętnie na swój koszt żądałbym potwierdzenia odbioru. Praktycznie tak właśnie robie, ale to robota głupiego. Przesyłki z żądaniem potwierdzenia odbioru wracają do kraju. Przesyłki z zadeklarowaną wartością giną ...w dwóch przypadkach na dziesięć Poczta Polska wypłaca rekompensaty. Za przesyłki zwrócone bez podania powodu muszę płacić za ich odbiór. Na trackingu USPS odnajdują się nagle po czarodziejskich 32 dniach, kiedy nie ma możliwości odwołania się. Przesyłki z Polski i z krajów Europy środkowej są traktowane po macoszemu. Ja już wkalkulowałem to przemyślane draństwo w swoją sprzedaż, ale obawiam się, że pewnego pięknego dnia ktoś nie wytrzyma, pojedzie do Stanów i zamorduje chronionego wyższością rasy i gatunku amerykańskiego obywatela, który jest zwykłym złodziejem chronionym przez faworyzujący Amerykanów system szowinistycznej dyskryminacji sprzedających. Uczciwi ludzie są po obu stronach oceanu i oby moja przepowiednia nigdy się nie sprawdziła i oby nikt nie zginął, ale jeśli sprzedawcy permanentnie będą traktowani jako potencjalni oszuści i złodzieje to daj sobie spokój z takimi wyjaśnieniami. Ebay to wspaniała społeczność, w której jak w każdej grupie społecznej znaleźć można zwykłego bydlaka. Szukanie wspomnianych należy rozpocząć w strukturach eBay i Pay Pal. Warto ich odnaleźć, i albo od nowa przeszkolić, albo wyeliminować. Niech szukają prawdziwych oszustów i kombinatorów, a odsetek "niedostarczonych przesyłek" z pewnością zmaleje.
Przepraszam za ten wywód, który nie jest skierowany do Ciebie osobiście, ale pamiętaj. Reprezentujesz firmę, która ma wielomiloinową klientelę nie bez powodu nazywaną społecznością.
Miło, że wogóle włączyłaś się w temat. Uwierz mi! Warto!
Piotrek Mirowski