Paypal ewidentnie leci w kulki, to jest totalna dyskryminacja sprzedających. Ostatnio naciał mnie hiszpan na 6 eur, wystarczylo ze po 2 tygodniach od wyslania towaru zglosil do paypal roszczenie o nie otrzymanie przedmiotu i paypal przyznal mu zwrot kasy. Troche bylo w tym winy z mojej strony poniewaz przesylka zostala nadana listem zwyklym nierejestrowanym, i z tego co wyczytałem na forum nawet gdyby byla nadana listem poleconym rejestrowanym to paypal tez by tego nie uznal poniewaz nr. na liscie poleconym nie jest dostepny w systemie online, paranoja, gdzie my zyjemy?!?!