Głupoty.

Istnieje coś takiego jak potwierdzenie nadania przesyłki i w konsekwencji potwierdzenie odbioru przesyłki, otrzymane od razu lub w wyniku procesu reklamacyjnego.

Ale nie chcecie świata zobaczyć jakim jest. Bujacie w roku 2012. A to nie świadczy dobrze ani o Pani ani o firmie dla której te głupoty Pani prokuruje.
To nie jest dobrze jak tak duża firma chcąca na polskich klientach zarobić, jak nie teraz to w przyszłości, tych klientów ewidentnie olewa i nie widzi świata jaki tych klientów otacza. Nie chcecie mieć dobrej opinii - wasza sprawa.
I zostaje nagłówkowa w wielu postach opinia: eBay i PayPal popiera oszustów oszukujących polskich sprzedawców. Sami się o taką marną opinię postaraliście.