Logicznie myśląc dlaczego oni dysponują naszymi pieniędzmi jak chcą? Przedmioty wysłane, dostarczone ale z opóźnieniem. Cała dokumentacja jest. a kupujący otwiera sprawe i przyznany zwrot. Stracony przedmiot i kasa.

 

Tracking ich **bleep** obchodzi, a sami zalecają, żeby wysyłać z numerem śledzenia.

 

Użyłbym tu pewnych słów ale szkoda nerwów.