Przepraszam, że post za postem, ale forma EDYCJI chyba tutaj jest niedostępna.

 

Okazuje się, ze warto walczyć o swoje. Otrzymalem wyjaśnienia od supportu po analizie całego wydarzenia.

 

Czyli czekam na wyzerowanie mi konta zminusowanego przerz zidiociałego makaroniarza, ktrory zepsul mi aukcję....

Osobiście bez względu na finał sprawy, mam naprawdę złe zdanie o serwisie eBay. Nie może dochodzić do pezpodstawnych oczernień jakiegoś "DOWNA" ze statysem kupującego, a sprzedawca nawet nie może odpowiedzieć.

 

Pozdrawiam uczciwych sprzedającyh, uczciwych kupujących i bardziej rzutką część supportu eBay.