wyslalam, kamizelke 2 stronna . Kupujaca napisala do mnie ,ze zawyzylam oplate przesylk ( bylo 3.99f) obliczyla kupujaca ,ze zawyzylam 0.50p i zada zwrotu. ODPISALAM kupujacej, ze 0.50p -zostaly doliczene moje paliwa na dojazd do poczty??.


 .Przeprosilam , i napisalam , ze moze zwrocic, ale musi wyslac na swoj koszt .


wtedy zaczela wymyslac ,ze to jest rzecz stara i bez metki i nie jest z tej firmy kupiona, i mogla kupic na rzeczach uzywanych za 5f.


 ZWROCILAM  jej te funty i dostala kamizelke . 


Wiem , ze takich oszustow jest wiecej , ale nie mialam czasu i ochoty z kupujacym  sie   sprzeczac. 


Co powinnam zrobic w przyszlosci ,aby taki kupujacy znowu mnie nie chcial naciagnac??