Skoro tak piszesz, że szukają kasy, to widocznie prawda. Stosują taki chwyt, że wstawiają wirtualny czas poczty polskiej 5-7 dni (koń by się uśmiał) i zaraz jak jest z zachodu skarga, że o dzień dłużej, to blokują kasę. Spór rozstrzygają w 30 min i kasa wędruje do kupującego.Jak paczka dojdzie w myśl swoich własnych pozaprawnych regulaminów konfiskują prowizję. Mimo, że nie sprzedałeś, zabrał ci pay pal z podwójnym przewalutowaniem, to jeszcze e-bay łyka twoją prowizję. Prowizję od cwaniactwa, bo aukcji bez towaru i zapłaty przecież wedle prawa nie ma.

Tylko, czy warto sobie za tę parę złotych psuć reputacje i tak na kiepskim polskim rynku.

A co powiecie na BOK, obsługiwane przez jakże hinduskie imiona? To też dla nas?