właśnie czytam w rzeczpospolitej czwartkowej ciekawy artykul o sprzedazy internetowej i limitow



cyt na temat limitów:


" sprzedaz wysylkowa z Polski do wysokosci limitow okreslonych przez poszczegulne panstwa czlonkowskie przeznaczenia co do zasady podlega opodatkowaniu w naszym kraju. Po przekroczeniu tego progu powinna byc natychmiast opodatkowana w panstwie do ktorego wysylany jest towar.
Zmiana miejsca opodatkowania nastepuje juz poczawszy od dostawy, ktora przekroczono te kwote limitu..."



i teraz mysl ze moze ebay.de musi to kontrolowac...


hmmm....