Rynek amerykanski jest inny od kazdego innego. Jezy sie od problemow kraju pierwszego swiata poczawszy od nieprawdopodobnej wprost nadprodukcji plus wszyscy z reszty swiata chcieliby tam sprzedawc co wytwarza nieprawdopodobna konkurencje a skonczywszy na tym ze konsumenci sa rozkapryszeni do granic mozliwosci. Oczekuja wysylki nastepnego dnia, mozliwosci zwrotu w kiazdym terminie bez powodu a takze (o zgrozo) darmowej wysylki zwrotu nie wspominajac o pozytywnym komentarzu. Nie ma to jak rynek rodzimy....  Allegro....

**************************************