Nie wiem czy sprawa jest prosta? Myślę ,że jest to możliwe i chyba tańsze rozwiązanie złożenie zbiorowego dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Warunek nie do przeskoczenia dla przeciętnego użytkownika eBay czy PayPal.Sprawę komplikuje jedna rzecz. Policja i Prokurator musi wszcząć postępowanie. Na ogół każda sprawa jest umarzana po 30 dniach. Użytkownik oszukany nie ma na to wpływu. W myśl prawa można jedynie dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej z powództwa cywilnego. Ponadto sam Pan napisał ,że został Pan oszukany przez pośrednika czyli firmę finansową PayPal. Według Policji do transakcji doszło i z początku wszystko przebiegało normalnie. Pan sprzedał przedmiot . Kupujący zapłacił. Pan wysłał przedmiot. Kupujący go odebrał. Następny krok kupującego otwiera spór. Kupujący wygrywa spór bo ma ochronę Kupującego . Nie ważne jaki podaje powód. PayPal zwraca pieniądze za transakcje na jego adres email ( obojetnie czy jego konto PayPal czy eBay).Pan jako sprzedawca musi oddać kwotę za transakcje eBayowi lub PayPal. Wszystko zależy gdzie został otwarty spór. Jeśli eBay to ma Pan gwarantowane ,że w przypadku salda ujemnego na kwotę - 800 PLN - konto eBay zostaje ograniczone do momentu uregulowania ; -800 PLN. Nie można wystawic przedmiotu na sprzedaż , nie można nic kupić na eBay. Pomimo ,że racja jest po Pańskiej stronie jest Pan traktowany jako sprzedawca złodziej , oszust. Takie są realia na eBay lub PayPal . Nie w każdym przpadku. Na PayPal w przypadku sporu sprawę można jeszcze wygrać. Na eBay w przypadku sporu sprawa jest od razu na przegranej . Kupujący jest królem i on rozdaje karty. Pomimo ,że to kupujący jest oszustem , Pan w oczach eBay czy PayPal uchodzi za przysłowiowego winnego i oszusta. Fakt ,że można to udowodnić nie oznacza wcale ,że Policja ( Prokurator) ma ochotę wszcząć postępowanie karne. Prawo jest skomplikowane i niezrozumiałe. Mało prawdopodobne jest że dostanie Pan z urzędu prawnika za darmo.Wato zapoznać się z regulaminem Europejskiego Centrum Konsumenckiego. Prawa konsumenckie w wielu krajach Europy Zachodniej są podobne ale różne niż w Polsce.Jeśli chodzi o eBay czy PayPal nie ma to znaczenia. W przypadku PayPal sprawa jest tym bardziej dziwna . Wg PayPal kupujący ma prawo zmienić zdanie nawet do 180 dni. Eskalowanie tej czy innej sprawy w mediach wydaje się bezsensowne. Może jedynie spowodować nagłośnienie sprawy ,ale niczego nie wniesie nowego. Ebay czy PayPal gdyby zmienił swój regulamin starcił by dużo wpływów z prowizji. Wystarczy zmienić regulamin i być może będzie mniej oszustw. Nie można łudzić się ,że do tego dojdzie. Tym czasem proceder oszustw jest na topie. Za każdym razem to kupujący ma rację . Sprzedawca traci towar i traci całą kwotę za transakcję + koszty przesyłki. Wiadomo ,że na świecie są ludzie uczciwi i nieuczciwi. Nikt nie ma na to wpływu, czy trafi na uczciwego czy nieuczciwego kupującego .Nikt nie może dać gwarancji ,że każdy sprzedawca jest w stanie obiektywnie przewidzieć jakie poniesie starty finansowe w wyniku nieudanej transakcji z nieuczciwym kupującym.Chętnie przyłączę się do takiego pozwu.