Allegro łupie ludzi równo, przez co sprzedaż przestaje w ogóle być opłacalna.



Ubój z kolei funduje nam masę limitów i blokad, przez co nasza działalność też obrywa w cztery litery.



Ostatnio nałożono na mnie limity na markowe przedmioty (usunięto aukcję paska Gucci, która podobno był podróbką). 30 dni. OK, jakoś może bym to i przetrzymał, ale...



Uwaga Sprzedający:
Do sprzedającego:


Dziękujemy za wybranie serwisu eBay.


W celu zapewnienia bezpieczeństwa prowadzonych transakcji, na konta użytkowników nakładane są w określonych sytuacjach limity sprzedaży. Z powodu ograniczenia Twojego konta nie możesz w tej chwili wystawiać niektórych przedmiotów. Przedmiot możesz wystawić nie wcześniej niż za 30 dni.


Sprzedający o jednoznacznie pozytywnej historii sprzedaży markowych przedmiotów mogą ubiegać się o zwiększenie limitów. W tym celu wyślij wiadomość e-mail do naszego Działu Obsługi Klienta.


Cenimy Twoją dotychczasową działalność w serwisie eBay i liczymy na udaną kontynuację naszej współpracy.


Kliknij tutaj, aby uzyskać więcej informacji o zasadach wystawiania przedmiotów na aukcję.


Kliknij tutaj, aby uzyskać więcej informacji na temat replik, falsyfikatów i nieautoryzowanych kopii.



Podkreślony komunikat mam od dwóch dni. Powinno być chyba już 28?



Trochę tego nie rozumiem. Ja ogólnie nie ogarniam polityki tego serwisu.



Prowokują, żeby zakończyć działalność w ogóle i udać się gdzie indziej, co niewykluczone że zrobię.