Do polskiego ebay wogle nie ma telefonu, bo po prostu nie wiedzieliby co powiedzieć, najłatwiej zbyć klienta mailem i gotowymi formułkami. Do ebay usa jest telefon, można próbować dzwonić jeżeli dobrze mówi się po angielsku, ale oni swojej gównianej decyzji o zwrocie już i tak nie cofną.

 

Klient chce spowrotem kasę i dostaje praktycznie od ręki, w drugą stronę już to nie działa, mimo że klient dostał towar pozwalają mu zachować kasę i jeszcze pajace odpisują że jest im bardzo przykro i życzą powodzenia w odzyskaniu pieniędzy od kupującego. Można tu zostać okradzionym w środku dnia, a "support" który reprezentuje ten serwis i powinien pilnować zasad, śmieje się i pluje oszukanemu w twarz, tak to działa.