- Oznacz jako nowe
- Dodaj do sekcji Moje zakładki
- Subskrybuj
- Wycisz
- Subskrybuj kanał RSS
- Wyróżnij
- Drukuj
- Zgłoś nieodpowiednie treści
07-02-2016 16:52
Nie ma żadnej uczciwości na Pay Pal i e-bay.pl. Są to ludzie automaty. Nawet jak widzą ludzką krzywdę wciskają tylko jeden słuszny button – klient z poza Polski zawsze ma rację.
Przed świętami zostałam okradziona na prawie 400 zł wysyłając Włochowi 4 płyty CD. Molestował mnie chęcią wyłudzenia gratisowego CD i darmowej wysyłki. Kiedy odmówiłam napisał, że nie zapłaci, bo nie ma pieniędzy. Po 2 dniach zapłacił, po 7 dostał paczkę i napisał, że nie podobają mu się pudełka na płytach CD i po znaczkach widzi, że za droga wysyłka. Zapytałam ile mu zwrócić a on w ciągu godziny otworzył spór, przekształcił go w roszczenie pisząc, że paczka była pusta.
Godzinę wcześniej miał CD, tylko mu pudełka i opłata mu nie pasowały, a po godzinie płyty według Włocha zniknęły. Na drugi dzień "szlachetny" Pay Pal uznał jego rację i zabrał mi kasę wraz z opłatami haraczu PayPal za otrzymanie i drugi raz za skradzenie mi kasy.
Moje dokumenty dowodu nadania z wagą paczki odpowiadającą 4 CD, skanem strony monitoringu z wagą i odbiorem, zdjęcie paczki jaka do niego dotarła, maile z szantażem o wyłudzenie, jego brak zgłoszenia na pocztę reklamacji i na Policję,że została okradziona. Pisanie i telefon (płatny) do polskiego Pay Pala i e-bay to strata czasu. Owszem wysłuchają, ale nic, a nic nie zrobią w sprawie. Odpisali mi to po czym zamknęli sprawę na amen bez odpowiedzi na kolejne skargi:
Zbadaliśmy sprawę i rozstrzygnęliśmy ją na korzyść kupującego.
Po wnikliwym rozważeniu dowodów przedstawionych w niniejszej sprawie
zakończyliśmy postępowanie i rozstrzygnęliśmy sprawę na korzyść kupującego.
Kupujący przedstawił ważne dokumenty potwierdzające jego roszczenie. Na podstawie otrzymanych dokumentów zamknęliśmy niniejsze roszczenie na jego korzyść.
Dziękujemy za cierpliwość i współpracę.
Paypal i siostra e-bay to według prawa paserzy, bo współpracują ze złodziejami w celu ograbienia uczciwych użytkowników. Nic nie sprawdzają, nie czytają, nie reagują, tylko jak trafia się Polak to kradną kasę i dają temu z poza Polski. Nikt nie odpowiedział na czym polega to ich badanie sprawy. Zresztą trwa ono kilka godzin, czyli w tym czasie - śmiech na sali - kontaktują się z Włochem, pocztą policją itp. Bzdura. Oni mają gotowe instrukcje – skarga kupującego, Polak na widoku, sru po kasiorce i do widzenia.
Kiedyś usunęli mi aukcję CD niemieckiego zespołu. Jak napisali za słowa o zabarwieniu nazistowskim. Szybko znalazłam kilkadziesiąt tych samych tytułów płyt i to na e-bay-de. Pisałam kilka razy bez skutku, aż ktoś się zlitował i napisał, że nastąpiła pomyłka. Tyle i aż tyle, żadnego nic więcej. Pomyłkę stwierdził (???) po pokazaniu mu linek do niemieckich aukcji. Czyli im wolno, nam nie.
Mąż miał podobnie z monetami z Iraku. Wywalili mu wszystkie aukcje, bo podobno tekst na monetach popierał Husajna. Wysłał kilkanaście z brzegu wziętych aukcji z Niemiec z tymi samymi monetami Irackimi i co? I nic. Niemcom wolno. Nawet nikt nie napisał, poza stwierdzeniem, że podjęto słuszną decyzję i uwaga!!!! – nieodwołalną. Wydaje się oczywistym, że ktoś z Niemiec uważał Polaka za konkurenta i wyeliminował go z e-bay.