Hej,


 


Wg pań na poczcie, nie mają one prawa przyjmować listów adresowanych cyrylicą, mają wręcz taki zakaz. Nie wiem, jak to wygląda w przepisach, ale logicznie na sprawę spoglądając - obowiązuje alfabet łaciński.


Poczta rosyjska to jakiś koszmar - listy potrafią leżeć na sortowni w Moskwie kilka tygodni. Ostatnio wysyłałem przesyłkę do Bałtyjska - pomyślałem sobie, że to blisko polskiej granicy, więc szybo dojdzie - jakże się myliłem. Przesyłka szła dokładnie 2 miesiące - zahaczając o Orenburg (prawie Azja). Najgorsze było to, że przesyłka pojawiła się w systemie po 6 tygodniach! Dodam, że był to priorytet. Koszmar! Przesyłki do Australii potrafią docierać w ciągu 2 tygodni, do Rosji to prawie niemożliwe.