Mam podobny problem. Sprzedawca najpierw mnie zwodził a potem zamilkł.


Nie zgadzam się z twierdzeniem że jakiś system zastępuje system przestrzegania prawa. Żaden regulamin nie zmieni faktu, jak ktoś popełnia oszustwo (czy to w internecie czy poza nim).


Kwestia tylko jak się za to zabrać. Może kontakt na policję w kraju sprzedawcy ?