nadużywanie programu ochrony kupujacych

Hej, mam problem z pewnym Panem. Napisze w skrócie. 

 

Sprzedaż na ebay.de Kupuje francuz. Wysyłka nastepnego dnia, niestety przez covid opóżniona. Francuz otwiera sprawę o nie otrzymanie przedmiotu, dzień potem paczka zostaje doręczona. Po doreczeniu paczki Francuz "włącza" ebay do sprawy. Ebay potwierdza doręczenie paczki i zamyka sprawe na moja korzyść. Francuz Otwiera kolejna sprawę "zwrot towaru" Towar niezgodny z opisem. Nie miałem wyjścia, musiałem zaakceptować zwrot. Lepiej stracic koszty wysyłki niz towar warty 2k. Ale w głębi duszy czułem że wyśle mi w paczce zwrotnej cegły...

 

No ale czekałem na informacje o wysyłce zwrotnej od francuza. Po 15 dniach od akceptacji zwrotu, koleś znowu "włącza" ebay. Następnie dostaje wiadomość od ebay że jak nie rozwiążę sprawy, to ebay zwróci środki kupujacemu bez konieczności zwrotu towaru... Jednoczeście sprawa została "zawieszona" Czy przypadkiem osoba kupujaca, która otwiera sprawe o "zwrot" , nie ma ustawowo na to 14 dni od chwili otwarcia takiej sprawy?