Właśnie też mnie to zastanawia. Ja mam taką sytuację ostatnio. Wysyłałam przedmiot do Maroka. Kupujący wyobrażał sobie, że przedmiot będzie u niego chyba już w ciągu tygodnia. Wyliczenie Ebay było, że przedmiot do końca grudnia ma być dostarczony. W międzyczasie dostałam kilka wiadomości od kupującego, że jestem naciągaczem, oszustem i gram na zwłokę, bo to niemożliwe żeby tak długo czekać na dostawę i że mam już mu zwrócić pieniądze. I teraz choćbym komentarzem chciała ostrzec innych sprzedawców, przed tym kupującym, to się nie da, bo przedmiot został finalnie dostarczony przed czasem i niby wszystko ok...ale jednak niesmak pozostał. Oczywiście pisałam do Ebay w tej sprawie, że otrzymuję od kupującego takie wiadomości itd. ale cóż, nic z tego nie wynikło...