Mało tego zabierają po jednym zdaniu kupującego z Pay Pal całą zapłatę. Zostajemy bez towaru i pieniędzy. Potem zabierają prowizję 10% ci demokraci z e-bay.

Oni nas Polaków chcą uczyć praworządności, a sami okradają z pieniędzy za coś do czego nie doszło. Bo jak może być uznana sprzedaż, gdzie sprzedawca nie ma towaru i kasy. Za co więc e-bay ma prowizję, skoro sam anuluje sprzedaż ?

I to wszystko robią nam Amerykanie w EU i to nam niejako obywatelom tejże EU.

Nie ma na to bata. Kto założy o te małe grosze sparwę w Luksemburgu, jak się cwaniacko obstawiaja, aby uniknąć kary.