Podczas próby złożenia takiej reklamacji dostaję komunikat:

 

"Szanowny Kliencie, uprzejmie informujemy, iż zgodnie z Regulaminem świadczenia usługi pocztowej GLOBAL Expres w obrocie zagranicznym, obowiązującym od dnia 25 maja 2018r., dla wskazanego rodzaju przesyłki brak jest możliwości dochodzenia roszczeń z tytułu opóźnienia w doręczeniu. W myśl przepisu o odpowiedzialności Poczty Polskiej S.A. za niewykonanie lub nienależyte wykonanie usługi pocztowej w obrocie zagranicznym, tj. § 13 w/w Regulaminu, nadawcy przysługuje prawo dochodzenia roszczeń z tytułu: całkowitego ubytku lub całkowitego uszkodzenia przesyłki, częściowego ubytku lub częściowego uszkodzenia przesyłki oraz utraty przesyłki, przy czym za utraconą uważa się także przesyłkę, jeżeli jej doręczenie lub zawiadomienie o próbie jej doręczenia nie nastąpiło w terminie 36 dni, licząc od dnia następnego po dniu nadania przesyłki."

 

I tutaj będą 42-dni do Kanady czyli powinni wypłacić odszkodowanie nawet jeśli dojdzie, a że zapłaciłem 129 zł to mogę się ubiegać o odszkodowanie nawet do 1290 zł.